twierdzę , wątpię , pytam
środa, 10 października 2018
raport

Ja wiem, że zaglądacie i się martwicie, ale niepotrzebnie.

 

Dostałam od córki kalendarz i piszę w punktach listy zadań na każdy dzień. Ochłonęłam, ogarnęłam. Zameldowałam się, czekam na numer identyfikacji podatkowej.

Mam pieniądze na utrzymanie i czas na uczenie się.

Mam też fuchę w Warszawie. Szkolenia weekendowe z kadr i płac, gdzie zwracają mi koszt dojazdu z Berlina. Zaczynam w ten weekend.

I tak to na początek. 

Aha i znów się mieszczę w rozmiar 38.