twierdzę , wątpię , pytam
poniedziałek, 11 września 2017
fachowcy

Napisałam email do pomocy technicznej firmy, która wystawiła mi mój podpis elektroniczny

"Mój podpis nie podpisuje dokumentu i pokazuje błąd: <tu zrzut z ekranu>. W załączniku raport weryfikacji karty.

Z poważaniem"

Dostaję odpowiedź: 

"Szanowna Pani,
Błąd ten występuje, gdy w java.library.path istnieją różne wersje pkcs11wrapper.jar.
Java korzysta z pierwszej znalezionej biblioteki pkcs11wrapper.dll, która niekoniecznie musi być wrapperem w katalogu SmartSign'a. Wrapper ten może nie mieć sygnaturę metody C_Initialize, dlatego rzuca wyjątek..."
i tak dalej jeszcze kilkanaście linijek.

Odpisałam

"Szanowny Panie,
zrozumiałam z tej wiadomości tyle: "Kocham Panią i wierzę, że świetnie sobie Pani poradzi"
Postaram się nie zawieść pokładanych we mnie nadziei.

Z poważaniem"


 

Szykuje się korespondencja  równie pasjonująca jak z centrum obsługi telefonicznej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. A potem wyjdę na czepialską. Oni tak specjalnie, prawda? To taki spisek informatyków. 

 

ps. ds o co chodzi z tym spiskiem?