twierdzę , wątpię , pytam
sobota, 05 marca 2016
dział łał

Zapisałam się na portal randkowy. To był strasznie głupi pomysł. Wierzę w sieć, mam przyjaciół z internetu wyrwanych i jeden wirtualny romans na koncie i zawsze uważałam, że to tylko inna forma kontaktu a jej istota pozostaje bez zmian. Otóż nie.

To wszystko przez Lolkę. Omal nie udławiła się sałatką ze śmiechu, kiedy przeczytałam jej kto się do mnie odzywa i zasadniczo odmówiła słuchania. Powiedziała, że jak tak będzie popadać w stupor to jeszcze jej się utrwali.

- Blog załóż - podpowiedziała

- Mam blog przecież, mam tam frustracje wylewać? - miałam wątpliwości

- Dział załóż

- Dział - łał - dodałam

- I dokładnie tak go nazwij - zadecydowała Lolka

 

-------------------------------------------------------------------------------

Nie, nie, nie. Nie zamierzam wyśmiewać tych, którzy w sposób mniej lub bardziej nieporadny szukają miłości, przygody czy innych doznań. I nie, nie chodzi o to, że faceci to idioci a ja taka ponad głupie portale randkowe. Chodzi o to, że jestem sfrustrowana korowodem  facetów zupełnie mną nie zainteresowanych. Owszem pytają czy sama śpię, jaki mam temperament i co mam na sobie. Ale bez względu na to, co napiszę, odpowiada im już ich wyobraźnia.

O sobie napisałam: wiek, wzrost, stan cywilny. Ateistka, pasjonatka filmowa. Zaznaczyłam, że nie zaczynam rozmowy o seksie i nie znoszę wąsów.

Tak wiem, że przyciągam wariatów, frustratów i pasjonatów (możliwe, że to rodzinne) ale ten mnie ogłuszył:

47 lat, mężczyzna, podlaskie. Szczupły wysoki, kawaler. Szuka kobiet, przyjaciół przygody. Nie wyklucza posiadania dzieci.

- Ciekaw jestem co byś powiedziała na relację z księdzem :)

- a kysz, a kysz

- aż tak źle? :)

- po co miałabym wchodzić w jakiekolwiek relacje z księdzem?

- by fantastycznie i twórczo spędzać ze sobą czas, a kontestacja poglądów może być twórcza dla dwojga

- "twórczo" "kontestacja poglądów" z księdzem się wyklucza. Jesteś księdzem?

- tak się składa, że jestem

- a jak ci się składa Twoja religia z portalem randkowym?

- bardziej z człowieczeństwem niż z randką, szukam kontrastów

- dla mnie to hipokryzja, poza tym jestem ateistką

- patrzenie przez pryzmat religii bardzo ogranicza spojrzenie na człowieka

- zwłaszcza jeśli się jest księdzem

Tu nastąpiło krótkie pitu pitu o tym jak to on chce tylko rozmawiać i być traktowany jak człowiek.

 

- wiesz, jest w sieci mnóstwo miejsc gdzie można spotkać ludzi i czuć się jak człowiek a nie jak ksiądz, mnóstwo miejsc, gdzie można dzielić pasje. Nie jest takim miejscem portal randkowy, gdzie odzywasz się do zadeklarowanej ateistki.

 

- przeczytałem Twój opis i zainteresował mnie, wydaje mi się że z Tobą można porozmawiać na różne tematy o wszystkim, bo jesteś inteligentna

- no sorry, najwyraźniej nie masz zbyt wysokiego mniemania o mojej inteligencji skoro wciskasz mi teksty o "twórczym spędzaniu czasu"

 

- od dawna tu jesteś ? Jakie wrażenie?

- mam mieszane uczucia i nie jest mi miło. Nie brzmisz szczerze. Nie mam pojęcia czego TAK NAPRAWDĘ oczekujesz.

 

- Ciekawych rozmów, szalonych pomysłów realizowanych wspólnie

- No to nie ze mną.

 

- a jakie Ty masz oczekiwania? Napisałaś, dużo o spontaniczności tak można z tego wywnioskować

(nie napisałam, bo nie jestem spontaniczna)

 

- moja spontaniczność nie obejmuje spotykania się z księdzem, który nie słucha.

- a skąd wiesz, że nie słucham?

- nie czytasz, tego co piszę

 

- Czytam czytam. Mam nadzieję, że jeszcze uda się nam kiedyś porozmawiać, a może i poznać realnie. Dobrej nocy Ci życzę...



 

50lat, dyrektor, w separacji

 

- chcę pokochać się z Tak piękną kobietą

- nie zaczynam znajomości od seksu

- a ja tak, bo jak mam mieć oziębły z czekającą na trzęsienie ziemi to sorry

- nie zaczynam znajomości od seksu

- pokochajmy się !!

- nie

- żałuj

Pozostałam nieutulona w żalu

----------------------------------------------------------------------------------------

38 lat, kawaler, szuka miłości, na zdjęciu z gitarą

- O! Chłopak z gitarą.

- dzisiaj już mniej gitary, więcej polityki

- Do jakiej partii należysz?

- do żadnej / sympatyzuję z partią ZMIANA dosyć często. Tak z grubsza - antyamerykanizm, antyglobalizm, patriotyzm, socjalizm / przez przeciwników nazwani są agentami Putina

- No masz! To nam politycznie nie po drodze. Ja raczej wierze w kosmopolityzm, liberalizm, feminizm, woluntaryzm.

Ale wzięły nade mną przewagę głosy w jego głowie.

 

- nie ma różnicy między PO, PiS-em, SLD, Kukizem, Korwinem i całą resztą - wszyscy są wrogami Rosji, zwolennikami żydowskiej lichwy i ponadnarodowych korporacji, nowoczesnego niewolnictwa, Korwin jest niby prorosyjski, ale ekonomicznie antyrosyjski

- mówiłam, że nam ideologicznie nie po drodze

- cały świat jest zadłużony na kosmiczne kwoty, których nie da się spłacić; pytanie - u kogo zaciągnięto ten dług, u Jowisza? tutaj nie ma mowy o ideologii, tu jest aksjomat - wałek gigant / bo za te długi odbiera się ludziom wszystko co mają i przepędza z miejsca na miejsce, aby każdy był wszędzie obcy

 

- fascynujące

- no, grzebanie po śmietnikach i przymusowy exodus za granicę są fascynujące / w PRL-u ludzie żyli skromnie, ale godnie / nie musiałaś pracować po 12 na dobę, żeby w ogóle przeżyć

 

 

Kurtyna

"Boże, jaki piękny wieczór"