twierdzę , wątpię , pytam
piątek, 10 października 2014
wyrażenia przepraszam syntaktyczne

Rozmawiamy sobie o kategoriach wyrażeń syntaktycznych na ćwiczeniach z logiki. Prosto, jasno z licznymi przykładami. 

Jaś jest dentystą natomiast Małgosia jest miła. 

Stefan jest znanym architektem a jego syn został psychologiem.

 

Super, z logiki piątka, ale ideologicznie mi zgrzytnęło. Gender wyłazi na każdym kroku, ale niektórym się wydaje, że jak zamkną oczy to zniknie. Tylko proszę nie mówić, że bzdura i nieistotne, przecież i tak o logikę chodzi. Skoro tak, to dlaczego hierarchowie kościoła protestują przeciw elementarzowi, w którym tata pomaga dzieciom w kuchni? W końcu chodzi o to, żeby dzieci czytać nauczyć.

Ja wam mówię - język ma znaczenie.

   

piątek, 03 października 2014
podławek

Taką kategorię sobie ustanowię, żeby dać upust gromadzonej energii. System edukacji w Polce to nośny temat dla malkontentów i pesymistów. Wdzięczny dla satyryków. Naprawdę można o nim rozmawiać w każdym towarzystwie dowolnie długo i mieć zawsze rację.

Rok akademicki mi się zaczął. Inaugurację uroczystą odpuściłam, na pierwsze zajęcia polazłam wczoraj i od razu mnie cholera wzięła.

Mam taki defekt mózgu (to albo zaraźliwe, albo dziedziczne, bo Lolka niestety też to ma), że lubię się uczyć. Przepraszam. Prócz tego nie lubię tracić czasu. Nie chcę przez to powiedzieć, że wyobrażam sobie, że moje studiowanie, to będzie radosne zdobywanie wiedzy pod okiem ludzi mądrych i z pasją. Aż taka naiwna nie jestem. Założyłam sobie, że trochę się nauczę, parę osób interesujących poznam a na wypadek, gdyby zajęcia były nudne to mam dwie książki w torebce.

Jak zwykle nie doceniłam różnorodności zachowań współplemieńców. Na wykładzie usiadłam obok dwóch dziewczyn, które gadały, szurały, stukały, konsultowały się telefonicznie z resztą kraju, komentowały na bieżąco zastaną rzeczywistość narzeczonemu, siostrze, mamie i znajomym na fejsie. Przesiadłam się obok facetów. Zrobiło się jeszcze gorzej, bo chyba brali udział w konkursie na klasowego głupka prześcigając się w opowiadaniu koszarowych dowcipasów.

Przyszedł opiekun roku z kilkoma informacjami organizacyjnymi. Legitymacje, indeks elektroniczny, ksero itp.

 - Czy mają państwo jakieś pytania? - rzucił nieostrożnie

Podnosi się studentka:

- Ja mam takie pytanie. W planie mamy blok języków obcych w poniedziałek rano i we wtorek po południu a ja się zapisałam na język na wtorek rano, i czy mi to nie będzie kolidowało?

- Ale pierwsza grupa wtorkowe zajęcia zaczyna o 11,15 - mówi opiekun roku lekko skonfudowany

- Tak, tak, ja wiem, nie mamy zajęć, ale W PLANIE  blok języków jest w poniedziałek rano lub we wtorek po południu, więc ja nie wiem, czy mi to nie będzie kolidowało - tłumaczy wytrwale dziewczyna

- Yyy... - zamrugał oczami opiekun - ale zajęcia językowe sama pani wybiera

- No właśnie ja wybrałam włoski, oni włoski mają w wtorek rano i czy mi to nie będzie kolidowało? 

Opuściłam salę dyskretnie.  Poszłam połazić po starym mieście. Pięknie jest.

Na zajęciach z logiki  pani wykładowczyni podyktowała literaturę i wyjaśniła jakie będzie miała wymagania do egzaminu. No to o jedną piątkę już jestem spokojna:).