twierdzę , wątpię , pytam
Blog > Komentarze do wpisu
raporcik

Krótko, bo muszę przygotować prezentację na zajęcia. Nie lubię robić prezentacji, bo i tak się ich nie trzymam, ale muszę. Takie odkładanie ma pewnie jakąś nazwę w psychologii. Już mi wpadło do głowy, żeby okna umyć, więc poziom niechęci wysoki. Pomyślałam więc, że się zamelduję.

- mieszkam nadal w Berlinie i radzę sobie.

Praca to dłuższy temat i na inną okazję.

- trochę mi pusto, ale nieprzesadnie

Byłam wczoraj na randce w ciemno, bo oprócz wiary w miłość wierzę w statystykę. I w matematykę. Żeby wygrać trzeba grać i chyba parę żab pocałować:). A tak poważnie to pomyślałam, że trzeba wyjść do ludzi i zacząć ich poznawać. Randka okazała się sympatycznym facetem, ale zupełnie z innej bajki. Spędziliśmy fajny wieczór w jakimś przypadkowym klubie z muzyką na żywo, napiliśmy się piwa i rozeszliśmy grzecznie do domów.

- zima nie pomaga, ale witaminę D3 biorę

Trudne okresy w życiu weryfikują przyjaźnie, prawda? Słowo daję, będzie dobrze w biografii wyglądało:)))

Zdrowa jestem.

 



czwartek, 10 stycznia 2019, odwodnik

Polecane wpisy

  • tanie linie lotnicze

    Wiecie, za co lubię linie lotnicze EasyJet? Bo jak kupuję bilety, to pytają o wiek. Do odhaczenia są trzy opcje: 16 17 powyżej 18 Uwielbiam. Nie lubię się przyz

  • zanim zamkną ten kram...

    ...opowiem wam, co mi się przytrafiło. W piątek byłam zaproszona na obiad, taki pół biznesowy przez szefa pewnej firmy, w której w grudniu byłam na rozmowie rek

  • koniec pewnego etapu

    Dostałam informację od bloxa, że platforma blogowa zostanie zamknięta i znów kilka lat blogowania jak krew w piach. To jakieś podsumowania wymusza. Pisz

Komentarze
2019/01/11 06:30:23
jestem z Ciebie dumna... a poza tym Berlin tak ma, że wiąże raz na zawsze :)
-
2019/01/11 09:40:06
nic tak nie weryfikuje przyjaźni jak trudne okresy.
z tego Berlina do Goteboga masz tylko rzut beretem. Nie wpadłabyś na jakiś weekend? Albo NIE-weekend
-
2019/01/11 09:51:07
Moja Droga, skromny ten raporcik, skromny! Ale steskniona za info narzekac nie bede.
Oby do wiosny:)
-
Gość: dees, *.204-14-84.ripe.coltfrance.com
2019/01/11 10:28:49
tak trzymać. i żeby tylko lepiej było.
-
2019/01/11 11:10:18
Powtórzę. Tak trzymaj ! Powodzenia.
-
Gość: Issa, *.play-internet.pl
2019/01/11 12:01:06
Dziekuje za info:) jak znajdziesz kolejna chwile na prace - koniecznie napisz prosze co slychac z praca? prokrastynacja to sie nazywa:P
-
2019/01/11 14:07:09
Tak, tak zeby wygrac, trzeba grac - popieram cala soba!!
A randki w ciemo uwielbialam, mimo, ze na wiekszosc z nich powinnam sie udac slepa i glucha. Mimo to uwielbialam bo to doskonala okazja do poznania nie tylko ludzi ale tez psychologii. Na jednej z randek w ciemno nauczylam sie, ze "atletyczna budowa ciala" oznacza opone... i kto by na to wpadl? kto by o tym wiedzial gdyby nie taka randka wlasnie:))))
Pomijajac fakt, ze takie randki to gora fantastycznych wspomnien na stare lata - wiem co mowie;))
-
2019/01/16 08:21:21
Nareszcie! Znaczy się, wszystko dobrze. To dobrze.
-
2019/01/18 12:09:22
Odpowiem hurtem.
Dzięki za wsparcie. Nie jest dobrze, bo wciąż się boję. To nie jest tak, że nie wiem co mam robić, bo dokładnie WIEM, co mam robić. Trochę mnie paraliżuje i na ten paraliż składa się pewnie stres, zima i pewnie nadchodząca menopauza.

Daję radę i czekam na wiosnę.
-
Gość: Issa, *.play-internet.pl
2019/01/23 12:09:48
Wlasnie sobie pomyslalam, ze stracilas swoj przewidywalny maly swiat, podczas tej przeprowadzki na zachod... i jakies ramy, powinnosci w ktorych funkcjonowalas. To okazja, zeby sobie poukladac je na nowo, ale i pewna trudnosci, kiedy ma sie tyyyyle do wyboru (plus mieszkanie tu lub tam). Ja tez lepiej funkcjonuje w ramach z zew.narzuconych. Bo jak mam za duzo wolnosci i wyborow to robie sie zagubiona, leniwa, dochodza do glosu moje demony i rozne trudne emocje... wiec dobrze to rozumiem. Wydaje mi sie, ze jedynym rozwiazaniem jest znalezc znowu codzienne ramy. Ulozyc je, krok po kroku. I znowu lepiej funkcjonowac. Wtedy nawet slabe zdrowie, zawirowania zyciowe czy menopauza nie wydaja sie takie straszne;) ogolnie - trudno jest mi zadbac o rownowage - bo jak juz mam te ramy, prace narzucona czy inne zajecia - to bywa, ze sie przepracowuje, zachlannie chlonac te wszystkie mozliwosci. I dokladnie na odwrot dzialam nie pracujac, nie majac zew.obowiazkow, nie wychodzac do ludzi itd. Moze te mysli cos Ci pomoga? W ustalaniu nowej rownowagi? Usciski!
-
Gość: odwodnik, *.dynamic.kabel-deutschland.de
2019/01/23 19:35:50
Issa: dokładnie trafiłaś w w sedno tego, co akurat mi się kłębi w duszy.
-
Gość: Issa, *.play-internet.pl
2019/01/24 10:29:14
No tak sobie pomyslalam... podobne jestesmy... domy tez mialysmy podobne w sensie tox. to potem i efekty na zycie sie przekladaja podobne...

Ja wlasnie pracuje nad moimi ramami, bo w pazdzierniku mi sie rozsypaly (byly szef zwariowal, doslownie! i musialam szybko stamtad uciekac, zeby nie dac sie wykonczyc...). Wiec szukam sobie choru, nowej szkoly, nowej pracy. Jak juz bede wsrod ludzi i wroce do pracy i regularnych zajec/zarobkow - poczuje sie znacznie lepiej. Do konca roku odpoczywalam, ale styczen mnie juz irytuje noworocznym marazmem i powolnoscia, kiedy chcialabym realizowac swoje sprawy, a tu d... No i wlasnie tez mi gorzej, bo zimy nie lubie, a zimy bez pracy to juz kompletnie nie!

Takze tak to. Nie jestes sama. Dzialaj malymi krokami, zrob sobie liste co najwazniejsze i codzien cos rob. 1 krok. Mnie dzialanie dodaje sil i odwagi, zeby wyjsc z tego marazmu. Nie ma innego sposobu.