twierdzę , wątpię , pytam
Blog > Komentarze do wpisu
więcej powietrza do oddychania

Naprawdę dawno nie byłam tak "na swoim miejscu". To tylko pięć dni a ja wiem, że to Berlin moje miasto. A może raczej ja zostałam podstępnie zdobyta i należę do tego miasta? Pod poprzednią notką Milena zamieściła link do Markthalle Neun. To umówiłam się tam z moją córką po pracy, bo miałam blisko:).

- Może Ikea? Ta jest zawsze daleko - powiedziałam córce

Sprawdziła. Mam trzy Ikee w pobliżu. Niemal w środku trójkąta ikeowego mieszkam. Do najbliższej mam pół godziny rowerem. 

Zakochałam się w tym mieście i czuję jakoś więcej powietrza do oddychania. To miłe uczucie.

Dziś mieli mi fachowcy wymienić piec do centralnego ogrzewania na nowy i wynieść łóżko (miałam dwa, poprosiłam właściciela, żeby jedno zabrał). Zapowiedzieli się na ósmą, przyszli za dziesięć ósma i nie chcieli kawy. I jeszcze po sobie pozamiatali.

O pracy oddzielnie napiszę, bo to moje pierwsze doświadczenie z korporacją. Mam wrażenie, że trzymają mnie za uzdę i  pilnują, żebym się za bardzo nie wyrywała. Na razie:).

 

 

 

czwartek, 06 września 2018, odwodnik

Polecane wpisy

  • tymczasem

    Byłam w galerii handlowej, żeby kupić klawiaturę, bo swoją wyrwałam dziś z mięsem z kabla. Wyszło nawet taniej niż w Polsce, tylko układu znaków będę się musiał

  • psyche i soma

    Żeby się w Berlinie poczuć komfortowo, potrzebuję fotela. I klawiatury bezprzewodowej, ale to akurat drobiazg, kupię sobie przy następnej wizycie w Warszawie. W

  • raport

    Ja wiem, że zaglądacie i się martwicie, ale niepotrzebnie. Dostałam od córki kalendarz i piszę w punktach listy zadań na każdy dzień. Ochłonęłam, ogarnęłam. Za

Komentarze
2018/09/06 19:32:36
uwielbiam Berlin i to jest miasto, w którym moglabym mieszkac z zamknietymi oczami, moje rodzinne miasto mialo zawsze i architekture, i atmosfere berlinska, a takze my Szczecinianie zawsze melismy mentalność otwarta na Europe i swiat, nie tylkoi w postaci ze mozna na wycieczke do ojropy, jako ojropejczyk, kiedys Cie tam zabiore, to sie sama przekonasz, ze niebo a ziemia, w porównaniu z reszta Polski :)

no i w koncu musze to powiedziec, ze nie popierałabym Twojej decyzji, gdybym nie wiedziała, ze tam jest miejsce kazdego człowieka, który mysli, jak Ty :)))
-
2018/09/06 20:04:41
Marga, doskonale rozumiem. To była dobra decyzja.blolka też Berlinem zachwycona.
-
2018/09/06 20:07:06
Lolka
-
2018/09/06 20:45:51
ale fajnieee! :D
-
2018/09/07 00:41:28
Dokladnie tak sie czulam od pierwszego dnia w NYC, po prostu od razu bylam "u siebie" i tak zostalo do dzis. Mimo, ze teraz juz jestem nastawiona na przeprowadzke, to jednak Nowy York to jest moje miejsce na ziemi. Tu mieszkalam najdluzej w zyciu i nigdzie juz nie bede mieszkac dluzej:))
-
2018/09/07 02:10:34
Dobrze, ze trojkat Ikea nie dziala jak trojkat bermudzki!
-
Gość: diabel-w-buraczkach, *.dokumenta.de
2018/09/07 07:17:47
To jest notka o duzym nasyceniu emocjonalnym, pozytywnym oczywiscie :)
Pieknie, niech tak Ci zostanie i sie szczesci w tym Berlinie!
-
2018/09/07 08:19:06
Star: cieszę się, że to napisałaś, bo ja tak sobie chodzę z lekkim niedowierzeniem, że to niemożliwe, że zaraz mi PRZEJDZIE i że będzie jak zawsze. A ja wcale nie chcę, żeby mi przeszło.

duo.na: kto wie:)

diabeł w buraczkach: jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Coraz bardziej.
-
2018/09/07 10:00:45
jak byłyście u mnie i jeszcze przedtem, gdy sie z Lolka spotkalam w Gdansku, mówiła mi dziewczyna, ze jest zachwycona Frankfurtem, no to Jej powiedziałam, ze powinna zobaczyc Berlin i ... wykrakałam :D
z Hamburga, na ten przykład, chciałam uciekac jedynie port i żurawie portowe oraz Wundeland mnie tam zatrzymał, teraz to zobaczyłabym chetnie najdroższa filharmonie na swiecie i chetnie pobawiła sie aparatem fotograficznym z długim naświetlaniem i filtrami, akurat Hamburg jest idealnym spotem na takie zabawy :)))
po wjezdzie do Bremy, kazałam Miskowi zaraz zawracac, w Hongkongu poczułam sie, jak u siebie w domu czego nie mogę powiedziec o sławnym portugalskim Faro, do Włoch, które przejechałam w całości, siła mnie nie zaciągną, jedynie to na lody na promenadzie w San Remo :D
każde miasto, ba! każde miejsce ma dla mnie swoje dobre i złe Chi, Berlin ma zdecydowanie doskonałe to Chi :D
-
2018/09/07 10:45:24
Mowisz, ze chcesz zniknac?!
-
Gość: Kitty, 165.225.81.*
2018/09/07 10:53:03
Odwodnik, wiesz, ze ja mieszkalam w Berlinie ? ale dawno to bylo i wyglada jakby calkiem w innej epoce. Moze trzeba bylo zostac, ale chyba nie zaluje...Jednak to miasto, ktore opisujesz teraz, musialo sie niesamowicie zmienic - wcale mnie wtedy nie zachwycalo, wrecz przeciwnie, przytlaczalo. Cos wspomnialas, ze nie mowisz perefkt po niemiecku? to w jakim jezyku pracujesz, po angielsku? Bardzo jestem ciekawa jak to dziala. Pozdrawiam
-
2018/09/07 12:27:06
Kitty, pracuję po polsku, bo obsługuję polskie oddziały firmy. Angielskiegoo się uczę
-
Gość: Kitty, 148.252.128.*
2018/09/07 12:53:27
A to masz swietny uklad:)
-
Gość: spt, *.dynamic.chello.pl
2018/09/07 16:06:54
cudnie !

Mnie Berlin nie zachwycił od pierwszego wejrzenia, ale ja się nigdy jeszcze nie zakochałam od razu. To kto wie. Może jesteś jego szansą na mnie ;))))

(Nowy Jork to miasto gdzie się chyba nie da nie czuć jak u siebie. tam energia lat emigracji w powietrzu krąży. ja osobiście w Nowym Jorku czuję się dokładnie jak na Starym Mokotowie. SWOJSKO :)))

A Korpo jeszcze da Ci w tyłek. Korzystaj z ich wolnych rozbiegów !
-
Gość: Kitty, 90.254.100.*
2018/09/07 19:00:18
Spt a moj nie chce leciec do NY - pyta sie po co??? Sama nie polece wiec pozostaje wierzyc ci na slowo - choc na odleglosc wiem, ze byloby super :)!