twierdzę , wątpię , pytam
Blog > Komentarze do wpisu
procedury czyli zawsze tak było w nowej odsłonie

Po trzech tygodniach pracy spotkałam się z moją szefową w celu określenia zakresu obowiązków i planu rozwoju. Otrzymałam też pierwszą ocenę mojej pracy (jakiej pracy???). 

Otóż:

Jestem szorstka (niemal nieuprzejma).

Nie robię notatek!

^%$%#^%*&!  Robię notatki jak szalona. 1/3 zeszytu mam zapisaną. Notuję procedury mechanizmy i znaczenia. Nie notuję "zaznaczyć kolumnę C w pliku"ksjfdv09-2018", skopiować do pliku "hjdfv09-2018" do kolumny IA. W kolumnie IB wpisać formułę "jeżeli IA jest równe D to "0"  jeżeli prawda "1" jeżeli fałsz". Za pomocą filtra (tu screan) w kolumnie IB znaleźć wiersze z "1", skopiować i przenieść do pliku "raport z niezgodności 09-2018".

O nie, tak to na pewno nie będzie wyglądać!

I jestem do zrzygania (!@%&!) uprzejma. Chociaż możliwe, że nie znam jeszcze właściwej procedury uprzejmości.

Dowiedziałam się mniej więcej, do czego jestem tu potrzebna. Radzę usiąść i wysilić wyobraźnię. Wino może się przydać (ds tylko się nie zakrztuś).

Wyobraźcie sobie, że pewna osoba, nazwijmy ją Abacka, ma coś ważnego do przekazania pani Babackiej (eksport danych z programu kadrowego do programu polskiego ZUS). To jest na tyle ważne, że wszystkim zależy, żeby pani Babacka dobrze wszystko zrozumiała. W celu sprawdzenia, czy pani Babacka zrozumiała, przeprowadza się taki test:

- Pani Abacka powtarza pani Cabackiej (eksport do excela), to co powiedziała Babackiej 

- Pani Babacka mówi pani Cabackiej, (drugi eksport do excela)  co zrozumiała.

- Pani Cabacka porównuje

- Jak się Cabackiej coś nie zgadza, to wysyła niezgodności do pani Dabackiej (tłumacząc je wcześniej na angielski)

- Pani Dabacka (po angielsku) tłumaczy pani Abackiej czego nie zrozumiała Babacka i dlaczego.

- Abacka nie chuja nie rozumie, czego chce Babacka

Po czym procedurę powtarza się do skutku. Skutek jest wtedy, kiedy Cabacka uzna, że nie ma niezgodności. Jakbym nie widziała na własne oczy, to bym w życiu nie uwierzyła.  

Dlatego potrzebna im Advisor (to ja), która przetłumaczy odpowiedź Dabackiej na polski zusowski i stworzy procedury na poszczególne niezgodności. Ja bym ograniczyła w tym łańcuchu rolę Cabackiej (chociaż excela kocham) i Dabackiej i dopracowała kontakt między Abacką i Babacką. Póki co jestem wkurwiona, bo nie mogę Dabackiej powiedzieć "aidźpanwchuj" bo to jest przecież nieuprzejme.

Na szczęście moje zadanie z czasem będzie polegać właśnie na sprawdzaniu i tworzeniu procedur tylko najpierw muszę poznać te działające w tej chwili. Taki mam wyznaczony plan rozwoju. Jeśli wytrzymam.

 

 

 

wtorek, 18 września 2018, odwodnik

Polecane wpisy

  • przypominajka

    Gdybym w ramach dokopywania sobie, miała wyrzuty sumienia, że załatwiam prywatę w czasie pracy, to melduję posłusznie, że wyszłam z pracy o 22:40. Mam nadzieję,

  • nudna praca

    Słyszałam wiele razy, że praca w księgowości to nudy. Nuuudy. Nie wierzcie w to. Mam przyjaciółki w biurze rachunkowym. Przestałam być księgową z dziesięć lat t

  • jaki powód?

    Pracownik podpisał umowę o pracę w poniedziałek. Przeszedł niezbędne szkolenia BHP i popracował chwilę. We wtorek nie stawił się do pracy na wyznaczona godzinę

Komentarze
Gość: mitenki, *.dynamic-ra-02.vectranet.pl
2018/09/19 00:57:05
Korporacja... Ja bym nie liczyła na ograniczenie roli Cabackiej i Dabackiej ani na uproszczenie procedur...
-
2018/09/19 01:45:32
Zadanie dla Ciebie: utworz nowe procedury, ktore zastapia obowiazujace, ale opracuj tak, by nikt oprocz Ciebie ich nie rozumial, bedziesz im wtedy dozgonnie potrzebna! :)
-
2018/09/19 07:10:16
mitenki: W sumie jestem dobrej myśli. Wyraźnie mam napisane w zakresie obowiązków, że mam weryfikować procedury. Tyle, że nie od razu.

duo.na: szatański plan:), ale nie chcę być dozgonnie potrzebna tutaj. Świat się zrobił taki otwarty:)
-
2018/09/19 07:26:24
zaciśnij zeby, usiadz na dupie, okrzepnij i naucz jezyka, a potem możesz myśleć o świecie, na razie pomyśl gdzie jesteś i ile zarabiasz :)

po kiego grzyba im ta uprzejmosc?
-
2018/09/19 08:30:18
marga, ja cie uwielbiam, ale weź mnie nie strofuj jak smarkatą. Przecież się nie ciskam jak wieloryb na agrafce tylko grzecznie słucham. No może nie tryskam entuzjazmem jak te panie w reklamach proszku do prania , kiedy im ta plama schodzi, stąd ta "szorstkość". Na blogu mi się nieco ulewa. Na blogu.

-
2018/09/19 10:27:59
ni chu...grzyba nie pojęłam o co chodzi z tymi paniami i czemu one nie mogą sobie normalnie tabelek porównać, więc jak dla mnie już jesteś genialna skoro wiesz o co im chodzi.
Przygotuj się, że na następnej ocenie usłyszysz, że jesteś asocjalna bo nie umiesz mówić długo i na temat o niczym. Umiesz mówić o różnych rzeczach, ale tak mówić żeby nic nie powiedzieć to raczej nie...Chyba, że nie miałam okazji słyszeć.
Tylko uprzedzam.
Ale poza tym głowa do góry choć szyja może i czasem brudna
PS. Czy Mamut nadal ci słodzi kawę?
-
2018/09/19 11:10:25
atam zara strofuj :D

z ta uprzejmością dalej nie kumam, ale widac w Korpo sa takie wymogi, nigdy nie mialam do czynienia z Korpo, wiec sie pytam osocho ... poza tym na moje oko, a ma ono trzydzieści lat wprawy, Mniamcy przesadzaja z uprzejmością zdecydowanie, stad tez zapewne ta pracowa opinia o mnie, zem sekutnica i potwór, któren tnie slowem jak samurajskim mieczem oraz zabija wzrokiem :D
nienawidzę bowiem uprzejmośći na pokaz, gdziekolwiek by ja mi okazywano oraz ludzi, którzy mówia, zeby mówic, po godzinie bycia z takim człowiekiem proponuje jemu włożenie kamienia do gęby i wyjęcia go na fajrant ... widac im jestem starsza, tym mniej odporna na złodziei mojego czasu!
-
2018/09/19 12:04:54
Marga, otóż to. Też nie lubię na pokaz, ale w sumie mogę. Nie ubędzie mi. A procedury bardzo lubię, ale tylko te które rozumiem. Wierzę, że się ułoży.
-
2018/09/19 12:08:16
Taka jedna, Mamut zasługuje na notkę. Rządzi tu. I śni mi się zdrowa.
-
2018/09/19 18:03:39
Niestety tak wyglada Korpo. Pracowalam przez 10 lat i cudem tylko nie dorobilam sie wrzodow na zoladku. Znaczy niekoniecznie cudem, bo dzieki paleniu papierosow:))
Przy okazji kazdego zebrania/szkolenia czy innego chujumuju moja menadzerka siedziala zawsze obok mnie powtarzajac "oddychaj gleboko i nic nie mow".
Jak podalam pismo z rezygnacja to wszyscy nagle chcieli sie dowiedziec DLACZEGO???? no bo jak to tak nagle odchodze....
Poradzilam im zeby oddychali gleboko;))
-
2018/09/19 20:00:20
Stardust:
Ja też mam zebranie zespołu co tydzień i zebranie omawiające wyniku raz w miesiącu i zebranie ustalające założenia co trzy miesiące. Na razie się nie odzywam:), ale możliwe że robię miny.

-
2018/09/19 20:16:50
Nie da sie nie robic min, w najlzejszym przypadku bylam oskarzana o przewracanie oczami :)))
-
Gość: tuv, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/20 20:14:37
o jej.O JEJ....
-
Gość: ds, *.204-14-84.ripe.coltfrance.com
2018/09/24 13:21:53
O uprzejmość dopytaj ze szczegółami, bo na przykład Francuzi uważają, że Polacy są sztywni i niemili (bo nie chcą spędzać godzin przed automatem z kawą, tylko lubią czasem popracować i zobaczyć wynik). Po trzech tygodniach masz prawo dopytywać. I grunt, że jesteś potrzebna i płacą :)
No ale poza tym jest ok?
-
Gość: ds, *.204-14-84.ripe.coltfrance.com
2018/09/24 13:23:14
O tak, możesz być mało entuzjastyczna. To usłyszałam, jak byłam na rozmowie o pracę niedawno. Wszystko ok, tylko mało entuzjazmu.