twierdzę , wątpię , pytam
Blog > Komentarze do wpisu
podróże kształcą?

Generalnie wierzę w ludzi. Znaczy jestem humanistką. Fakt, że mi łatwo, bo mam matrix na użytek własny. Niestety nie jest on hermetyczny. 

Byłam świadkiem takiej sceny:

Warszawa, centrum miasta, wychodzę z bloku. Dzień piękny, hałas jeszcze do mnie nie dotarł i byłam tak dość życzliwie i optymistycznie do świata nastawiona. Przed blokiem w grupie stoi starsza nobliwa pani, chłopiec około 10-letni, ochroniarz w uniformie i mężczyzna na oko w moim wieku (nie można mi jednak ufać w tej kwestii, gdyż ja absolutnie nie umiem oceniać wieku), przyzwoicie ubrany. I ten mężczyzna wygłasza taki dobrotliwy monolog:

- Proszę Pani, nie mam pani racji. Ja naprawdę też kawał świata zwiedziłem - domyśliłam się, że weszłam w środek jakiejś dyskusji, więc się zaciekawiłam

- W Niemczech pracowałem kilkanaście lat - mówił dalej mężczyzna z głosem jak aksamit -  W różnych miejscach i z różnymi ludźmi. Pracowałem i z Arabami i Hindusami i Chińczykami i ludźmi we wszystkich kolorach. Ja znam życie i znam tych ludzi i niech mi pani wierzy... to są takie skurwysyny!

 

Rzeczywistość potrafi napaść  znienacka.

poniedziałek, 03 lipca 2017, odwodnik

Polecane wpisy

  • o szczęściu

    Obiecałam sobie, że to będzie wpis bez wulgaryzmów. Nie żebym była jakoś szczególnie przeciw używaniu słów obelżywych, specjalna notkę im poświęciłam i owszem u

  • wyższy poziom absurdu czyli syndrom ocaleńca

    Nie bardzo rozumiem, czy wyobraźni mam nadmiar czy też wręcz przeciwnie zupełnie nie umiem sobie wyobrazić. A może to nie kwestia wyobraźni tylko dostatku lub n

  • Kto to jest Mariusz? - czyli zagadka detektywistyczna

    Ja to sobie potrafię zapewnić rozrywkę. Jadę tramwajem i widzę, że w nieodebranych mam "Kasia Mariusza". Hm. Hm. Who??? Oddzwaniam ostrożnie - Cześć, Aga, ja pr

Komentarze
2017/07/03 19:01:57
Zdarza się, że są ale Polacy wśród nich najgorsi. To moje doświadczenie.
-
2017/07/03 22:39:43
a ja dzisiaj przeczytałam ten artykuł który wystawiłam na moja ścianę fejsbuka, , żeby sobie ]poczytali ci, których jeszcze nie wyjebałam ze znajomych, wierząc w pomroczność, po czym Misiek wrócony z roboty, oznajmiony o powyższym fakcie, się spytał Mua o inną wiarę, a mianowicie czy wierzę w to, że ludzie którzy gardzą innymi nie tolerując tych innych w swoim codziennym otoczeniu w ogóle przeczytają ten artykuł, nie wspominając o tym, że go zrozumieć potrafią ... nie odpowiedziałam, bo jak można odpowiedzieć wierząc w wyznanie, że jest ktoś Europejczykiem, ale wyprasza sobie trzepanie islamskich chust nad swoim balkonem ...

-
2017/07/04 09:44:57
na temat INNYCH to się już nie będę produkować, kto mnie zna, ten wie...
Anegdotka mi się przypomniała.Opowiadał mi kiedyś mój znajomy z pięknego miasta Bydgoszcz.
Komunikacja miejsca
Dwóch panów starszych (to ze trzydzieści lat temu, więc się domyślam, że panowie bliżej pięćdziesiątki niż setki). I jeden pan opowiada drugiemu:
- Jak ja na tę działkę zajadę, tak wcześnie rano... Słonko świeci, kwiatki pachną, pszczółki latają, a te ptaszki, panie, to tak napierdalają..!
/Kurtyna opada z szacunkiem.
-
Gość: dees, 217.195.21.*
2017/07/04 10:12:06
no patrz, a ci, zktórymi ja pracuję, to wcale nie skurwysyny. jak to się mogło stać? ciekawe.
-
2017/07/04 13:14:14
Ludzie jak ludzie, kazdy jest inny, bez wzgledu na kolor skory czy narodowosc. Z niektorymi latwiej sie dogadac z innymi trudniej.
Mnie emigracja nauczyla wiele, ale przede wszystkim nauczylam sie wiele o sobie.
-
2017/07/04 15:27:54
To w gruncie rzeczy smutne. W moim świecie ludzie głupi (nie, to nie jest "różnica poglądów" to po prostu niedostatek intelektualny) nie powinni wypowiadać głupot bez cienia żenady i z miną znawcy tematu. Po prostu - NIE. I wierzcie mi, że to nie jest kwestia ani wykształcenia ani wieku ani wielkości miejscowości ani nawet preferencji politycznych. Ignorancja to najłagodniejsze określenie jakie mi do głowy przychodzi.
Ludzie są różni. Tylko tyle i aż tyle.

dees: Mogło zadziałać prawo przyciągania. Ten pan skupił wokół siebie tyle (zakładam, że obu płci) skurwysynów, ze dla ciebie mogło nie starczyć.

duo.na: to bardzo ważne, co napisałaś. Że się o sobie nauczyłaś. W przedszkolu mówiliśmy "kto się przezywa, sam się tak nazywa". Jest w tym życiowa mądrość, w którą wierzę. Oceniając innych zawsze wystawiamy świadectwo po pierwsze sobie.

takajedna: ja się nie zgorszyłam wulgaryzmem, tylko spodziewałam się raczej zupełnie innej puenty:)

marga: przeczytałam artykuł który udostępniłaś na fejsie i mam podobne refleksje co Misiek. Głupcy nie zrozumieją jeśli nawet przeczytają.
-
2017/07/05 08:07:32
mnie się też wydaje, że głupcy nie przeczytają. Ale zawsze można próbować.
-
2017/07/05 14:00:02
Mnie to sie nawet nie chce pyska strzepic po proznicy ani paluszkami klikac. Nic mnie tak nie wkurwia jak ludzka glupota, a to co napisalas to jej ewidentny obraz.
No ale czego sie spodziewac po skurwysynie?
Tak, moge tak napisac, bo tylko skurywsyn moze kotos innego tak nazwac, a wiec ten osobnik sam sobie nadal ksywke, ja tylko powtarzam i grzecznie sie zgadzam.
-
2017/07/05 14:23:32
Ach i zapomnialam dopisac, Marga dzieki za link do tego artykulu, Twoj Misiek ma zdecydowanie racje.