twierdzę , wątpię , pytam
Blog > Komentarze do wpisu
gdyby był bóg

Tabletka "dzień po" na receptę - obyło się bez protestów. Teraz PIS majstruje przy ustawie antyaborcyjnej a nas nakręca plakatami poronionych płodów. Mam dość tematu aborcji. Mam dość słuchania wypowiedzi polityków, publicystów i samozwańczych liderów. ONI czyli MEDIA - i te mające ambicje dziennikarskie i te w służbie (trudno rozróżnić czasem) -  robią to specjalnie. Utrzymują nas w stanie wrzenia, bo złość, strach, skandal przekładają na klikalność -> pieniądze -> wpływy -> więcej pieniędzy -> więcej wpływów...

A płacimy za to my - wkurwieni. Głos rozsądku rozbija się o ścianę a każda nienawistna rzygowina powielana tysiąckrotnie urasta do statusu „głosu w sprawie” i wyznacza nowe miejsce „prawdzie po środku”.

Otóż nie. Nie zgadzam się.

Prawda nie leży „po środku” tylko tam, gdzie leży, ale tego się człowiek uczy jak ochłonie.

Nie będę już chodzić na protesty (po ostatnim spacerowaniu ze świecą), wolę siedzieć pod kocem i oglądać filmy. Nie chcę marnować czasu na działania, na których interes polityczny ubija ktoś inny i nie chcę się angażować czynnie w politykę. Ze swojej strony robię, co mogę:

- wypisałam się z kościoła (bo realną władzę, zbudowaną na poczuciu winy i strachu, ma kościół)

- staram się być porządnym człowiekiem  i tak wychowałam córkę

- pójdę głosować na człowieka a nie na partię

Gdyby był bóg, taki w jakiego wierzą ludzie, taki, co słucha modlitw i  mu zależy, to ja miałabym prośbę:

Pomodliłabym się o to, żeby dokonał boskiej lustracji macic i umysłów i niech każda, ale to KAŻDA kobieta, która miała aborcję zzielenieje na jeden dzień. I niech tego dnia każda osoba, która pomogła w aborcji, wsparła ją, przyczyniła się do niej, usiłowała do niej nakłonić lub zmusić też  stanie się zielona. 

W Polsce (gdzie na wybory chodzi mniej niż 15 milionów ludzi) według ostrożnych szacunków aborcji mogło się poddać około 5 milionów kobiet. To jest naprawdę świetny pomysł, żeby te kobiety stygmatyzować. Ależ proszę publicznie je zelżyć, wyzwać od morderczyń, suk, szmat, głupich cip, próbować zapędzić do narożnika. I pomódlcie się, pomódlcie się wszyscy święci do swoich bogów o to samo co ja. Będzie wam łatwiej wyzywać i wytykać palcami. O ile będziecie mieli odwagę w tym zielonym tłumie. 

Mam nadzieję, że doczekam czasów,  kiedy kobiety się zorientują, ile nas jest.

 



 

 

piątek, 28 lipca 2017, odwodnik

Polecane wpisy

  • mój ulubiony człowiek

    Upiekłam cegłę. Zamierzałam wprawdzie upiec chleb, ale ja akurat z tych, co pieką kaczkę -dziwaczkę a wychodzi zając w buraczkach. Szarlotka bez jabłek, jajeczn

  • przegląd techniczny

    Od trzech lat mam nieaktualne badania lekarskie w pracy, zapomniałam jak się nazywa mój lekarz rodzinny a mój gin jak mnie słyszy (polecam go i zapisuję koleżan

  • o szczęściu

    Obiecałam sobie, że to będzie wpis bez wulgaryzmów. Nie żebym była jakoś szczególnie przeciw używaniu słów obelżywych, specjalna notkę im poświęciłam i owszem u

Komentarze
2017/07/31 08:55:34
czy w razie czego można zzielenić podwójnie? albo potrójnie, poczwórnie...wielokrotnie?
Tak tylko pytam...
A co oglądasz pod tym kocem? Prócz kina rosyjskiego i Bollywood? (Chyba, że ci się gust zmienił?)
-
2017/07/31 10:22:49
Nie mam nic przeciwko zzielenieniu na stałe:), ale różnicowanie odcieni zielonego nie wydaje mi się istotne.
A jesli chodzi o moje nałogi filmowe to jestem wierna jak rzeka, tylko sobie dokładam. Kocham Bollywood i kino rosyjskie nadal, ale ostatnio uzupełniam filmografie Park Chan Wooka i Ji Chang Wooka <3
-
Gość: dees, 217.195.21.*
2017/08/17 15:09:43
obawiam się, że nie doceniasz potęgi polskiego "ale w moim przypadku to było CO INNEGO". większość zielonych by się wykłócała, że te inne to tak, takie owakie puszczalskie morderczynie, ale ONE to była wyjątkowa sytuacja i naprawdę musiały, chociaż nie chciały, więc proszę im tę zieloność natychmiast zabrać, bo to niesprawiedliwe.